01.06.2020 Wersja do druku

Słupsk. Dyrektorzy Tęczy i Nowego czekają na instrukcje

Od 6 czerwca swoje widownie będą mogły otworzyć teatry i kina. Pozwolenie jest, ale nie wszyscy planują już wpuszczanie widzów. Przede wszystkim dlatego, że wytyczne są bardzo niejasne.

Rząd poinformował o kolejnym etapie luzowania obostrzeń dotyczących kin i teatrów. Ale jak pokazuje doświadczenie z ostatnich miesięcy - to, że pozwolenie na otwarcie jest, nie oznacza, że otwarcie placówek się odbędzie. Tak było m.in. w przypadku żłobków i przedszkoli. Jak będzie ze słupskimi teatrami i kinami? To jeszcze niewiadoma, bo wytyczne są bardzo niejasne. - Po kilku miesiącach zamknięcia dostajemy zielone światło do otwarcia, ale tak naprawdę nie ma żadnych jasnych i konkretnych instrukcji, jak mają wyglądać procedury bezpieczeństwa - mówi Michał Tramer, dyrektor Teatru Laki Tęcza w Słupsku. - To jest po prostu wstrętne, że odpowiedzialność zrzuca się na dyrektorów placówek. Ja nie jestem specjalistą od chorób zakaźnych, nie wiem, co należy zrobić, aby bezpiecznie przyjmować widzów w teatrach. Sama instrukcja, że widownia może przyjąć połowę widzów i że powinni oni zakrywać usta i nos, to bardzo mało. Teatr to nie ty

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Niejasne wytyczne powrotu widzów do kin i teatrów

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Pomorza nr 127

Autor:

Kinga Siwiec

Data:

01.06.2020