Nie będzie rewolucji, nie będzie wyrzucania repertuaru do kosza, ale płynne przejście do kolejnego sezonu. Zapowiedział to w czwartek [21 czerwca] Zbigniew Kułagowski [na zdjęciu] pełniący obowiązki dyrektora Teatru Nowego w Słupsku.
Kułagowski to następca Bogusława Semotiuka, który w ubiegłym tygodniu zmuszony został do odejścia po ostrym konflikcie z zespołem teatru. Według dyrektora Kułagowskiego w przyszłym sezonie teatralnym będzie pięć premier. Pierwsza to "Dziady" Adama Mickiewicza, reszta pozostaje tajemnicą. Ponadto dyrektor zapowiada w lipcu i sierpniu otwarte spektakle plenerowe, m.in. na dziedzińcu słupskiego ratusza. Chce też zachęcić słupszczan oraz szkoły do częstszego odwiedzania teatru. - Niestety, dotąd bardzo kulała promocja i marketing. Zdarzało się, że plakaty były drukowane i rozwieszane dzień przed premierą - mówi dyrektor słupskiego teatru. - Kończyło się to tym, że na widowni zasiadało 60 osób, bo nikt nie wiedział o spektaklach. Wynikało to jednak z gorączki pracy twórczej. Teraz to się zmieni. Najpierw muszą opaść emocje towarzyszące zmianom w teatrze. Po trzech miesiącach może być ogłoszony konkurs na stanowisko dyrektora. Ale