15.05.2020 Wersja do druku

Słuchowisko "Papież". Jan Paweł II, postrach dyktatorów

- Temat Jana Pawła II jest trudny dla dramatopisarza z wielu powodów. Po pierwsze dramatowi zawsze dobrze robi, gdy znajdzie się jakiś biograficzny "zgrzyt", który mógłby być inspiracją do napisania żywego tekstu. W biografii Karola Wojtyły nie było "zgrzytów": jest czysta jak wigilijny obrus. Po drugie w Polsce Jan Paweł II drugi jest czczony w niebywały sposób - reżyser Tomasz Man o słuchowisku "Papież" w setne urodziny Karola Wojtyły. Premiera w Trójce, 17 maja, godz. 20.05.

Często przetwarza pan wątki biblijne i religijne, kim jest dla pana Karol Wojtyła? - Jak Papież przybył na pielgrzymkę do Polski po raz pierwszy miałem 11 lat. Nie zapomnę jak moi rodzice klęczeli przed telewizorem i płakali. To był dla mnie prawdziwy wstrząs. Pamiętam też, że jak wyszedłem na "trzepak", miałem wrażenie, że nasz blok zamienił się w wielki głośnik, bo w każdym mieszkaniu oglądano transmisję mszy, którą prowadził Papież. Pierwsza wizyta Papieża była jak rewolucja w mojej głowie. Słyszałem, że pracę nad słuchowiskiem poprzedziło wiele dni słuchania papieskich kazań, czytania encyklik, opracowań i książek. Jaki z nich wyłonił się portret? - Jestem maratończykiem. Biegam codziennie. Chciałem nasłuchać się Jana Pawła II i jego przekazu. Biegałem i wysłuchałem wszystkich dostępnych homilii. Raz nawet tak się zasłuchałem, że nieźle się poturbowałem wpadając w lesie na korzeń! Jan Paweł II, jak wi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Słuchowisko "Papież". Jan Paweł II, postrach dyktatorów

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita online

Autor:

Jacek Cieślak

Data:

15.05.2020

Tematy w toku