25.11.2011 Wersja do druku

Słowacki wyśmiany

Sło to zakompleksiony, niedowartościowany i opętany manią wielkości poeta, który najchętniej zabiłby swojego rywala, fałszywego boga - Adama Mickiewicza - o spektaklu "Sło" w reż. Jana Peszka w Wrocławskim Teatrze Lalek prezentowanym na V Międzynarodowym Festiwalu Sztuk Współczesnych dla Dzieci i Młodzieży Kon-Teksty w Poznaniu pisze Agata Drwięga z Nowej Siły Krytycznej.

Spektakl "Sło" w reżyserii Jana Peszka miał swoją premierę w październiku 2009 roku, który przez Sejm RP został uchwalony rokiem Słowackiego. Wśród instytucji uczestniczących się w obchodach dwusetnej rocznicy urodzin wieszcza znalazł się także Wrocławski Teatr Lalek. Zadaniem tekstu Mateusza Pakuły było strącenie romantycznego wieszcza z piedestału i przybliżenie jego postaci młodej publiczności (powyżej 15 roku życia). Sądząc po werdykcie młodzieżowego jury V Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Współczesnych dla Dzieci i Młodzieży KON-TEKSTY 2011, cel został osiągnięty. Wirtualna rzeczywistość jest "środowiskiem naturalnym" pokolenia, które za parę lat osiągnie pełnoletniość. Komputer służy jako narzędzie ułatwiające komunikację, źródło informacji, narzędzie pracy i rozrywki. Także wybór gry RPG online jako konwencji, za pomocą której widzowie poznają Juliusza Słowackiego, niespecjalnie dziwi. Przewodnikami po świecie zbu

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Agata Drwięga

Data:

25.11.2011

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe
Festiwale