14.12.2009 Wersja do druku

Słowacki. Dramaty wszystkie: "Kordian"

Słowacki miał być zdjęty z piedestału, ale niestety został "upupiony". Przygotowując "Kordiana", "grupa twórczo-naukowa" Łysaka zbyt zawierzyła konwencji kabaretowo-telewizyjnej - pisze Agata Diduszko-Zyglewska w Dwutygodniku. Stronie Kultury.

Zapowiedź "Kordiana", kolejnej odsłony projektu "Słowacki. Dramaty wszystkie" brzmiała obiecująco. Cytaty z Norwida, Koltsa i jednego z przywódców Al-Kaidy sugerowały całkowicie pozaszkolne odczytanie tej arcyszkolnej lektury. A jednak w trakcie spektaklu-wykładu część publiczności niecierpliwie czekała na dzwonek kończący "lekcję". Wygląda na to, że Paweł Łysak zrezygnował z rozwinięcia wytyczonych cytatami tropów interpretacyjnych na rzecz ogólnego omówienia znaczeń i odniesień w kluczowych scenach dramatu. Być może chciał uczynić powrót do "Kordiana" lżejszym dla publiczności, rozbroić "szkolną traumę" związaną z tym tekstem. Starania o utrzymanie lekkiego, niezobowiązującego tonu zdominowały całe wydarzenie. Konwencja - rodem z programów satyrycznych - od początku jest jasna. Przy stoliku w pobliżu publiczności zasiada reżyser, profesor Michał Kuziak (autor wielu publikacji na temat Słowackiego) oraz prowadząca program

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Słowacki. Dramaty wszystkie: "Kordian"

Źródło:

Materiał nadesłany

Dwutygodnik Strona Kultury online

Autor:

Agata Diduszko-Zyglewska

Data:

14.12.2009

Wątki tematyczne