24.04.2018 Wersja do druku

Słowacki, czyli one man show o przemocy na Ukrainie

"Sen srebrny Salomei" Juliusza Słowackiego w reż. Michała Zadary w STUDIO teatrgalerii w Warszawie. Pisze Witold Mrozek w Gazecie Wyborczej - Stołecznej.

Reżyser Michał Zadara lubi skrajności. Robi monumentalne inscenizacje albo małe projekty z pogranicza offu. Teraz wziął się znów za jeden z wielkich romantycznych dramatów - ale opowie o nim na dużej scenie samodzielnie, z gitarą, mikrofonem, flamastrem i białą płachtą papieru. Jak reżyser poradzi sobie bez aktorów? Warto zobaczyć w Teatrze Studio. "Sen srebrny Salomei" Juliusza Słowackiego to tutaj powieść o okrucieństwie, etnicznej i klasowej przemocy na terenie dzisiejszej Ukrainy. Tło historyczne dramatu - koliszczyznę 1768 r., powstanie ruskich chłopów przeciw pańszczyźnie i konfederacji barskiej oraz jego tłumienie - Zadara ukazuje jako ludobójstwo na skalę dwudziestowieczną. Reżyser widzi dramat Słowackiego jako makabryczną, przewrotną i ponurą komedię, bo w końcu historię miłosnego pięciokąta - możnej księżniczki Wiśniowieckiej, szlacheckiej pary Salomei i Leona, zbuntowanego Kozaka Semenki i lojalnego Sawy. Choć sztuka ma sko

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Słowacki, czyli one man show o przemocy na Ukrainie

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 95

Autor:

Witold Mrozek

Data:

24.04.2018

Realizacje repertuarowe