Logo
1.03.2012 Wersja do druku

Słowa to za mało

- Słowa w teatrze zawsze próbowały i próbują opowiedzieć o czymś najważniejszym - o życiu wewnętrznym bohaterów. Ale one nie wystarczą. Są nieporadne, brak im siły, muszą się podpierać językiem ciała, muzyką, dekoracją - mówi reżyserka IZABELLA CYWIŃSKA.

Nie boi się wyzwań, głośno krytykuje środowiskowe układy i chadza własnymi drogami. Nowym spektaklem w teatrze na woli Izabella Cywińska powraca w najlepszym stylu. W połowie zeszłego roku zrezygnowała z dyrekcji artystycznej teatru Ateneum, oświadczając: "Przez te trzy lata nie odniosłam sukcesu i szansy na sukces w najbliższych sezonach nie widziałam". Jednak reżyserować nie przestała. Swój najnowszy spektakl przygotowała w Teatrze Na Woli. Z połączenia dwóch dramatów Jona Fossego, jednego z najlepszych młodych dramatopisarzy europejskich, powstało przedstawienie "Matka i dziecko/Letni dzień". Możemy w nim zobaczyć m.in. Pawła Domagałę, Katarzynę Figurę, Małgorzatę Zajączkowską i Halinę Skoczyńską. PANI: "Matka i dziecko" to historia spotkania po latach matki i niechcianego syna, a "Letni dzień" jest opowieścią kobiety szukającej odpowiedzi na pytanie, dlaczego On wypłynął kiedyś łódką na wzburzone morze i nie wrócił. Czy pope

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Słowa to za mało

Źródło:

Materiał nadesłany

Pani nr 3/03.2012

Autor:

Kamila Łapicka

Data:

01.03.2012