29.04.2019 Wersja do druku

Słowa na wolności

Teatralna Akademia Seniora, działająca w toruńskim Teatrze im. Horzycy zaproponowała swoim słuchaczom niecodzienny temat. Jedno ze spotkań edukacyjnych poświęcono obecności wulgaryzmów na scenie - pisze Jolanta Kowalska.

Toruńska inicjatywa nie jest oczywiście czymś nadzwyczajnym, niejeden teatr w ostatnich latach musiał się gęsto tłumaczyć z powodu językowych "wykroczeń". Wydawało się nawet, że temat prawa wstępu słów uznanych za obelżywe w wysokie progi teatru (czy szerzej - sztuki) został już dostatecznie przeżuty, rozbrojony i zarchiwizowany, wobec wyschnięcia polemicznego paliwa. Coś jednak musi być na rzeczy, skoro w Toruniu podjęto trud edukowania seniorów w duchu tolerancji dla artystycznej swobody języka. Nie znam lokalnego kontekstu - może podaż wulgaryzmów wzrosła i podjęto działania prewencyjne, uprzedzające atak. A może wyciągnięto wnioski z wcześniejszych doświadczeń. Rok temu opinię publiczną zaalarmował list mieszkańca miasta, który oskarżył teatr o nadużywanie wulgaryzmów na scenie. Torunianin sporządził nawet listę przedstawień, w których doszło do gorszących praktyk językowych, obrazy uczuć religijnych oraz nadmiernego eksponow

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Jolanta Kowalska

Data:

29.04.2019

Tematy w toku