07.03.1982 Wersja do druku

Słonimski redivivus

Muszę wyznać, że szedłem do teatru Kwadrat na przedstawienie komedii Słonimskiego "Rodzina" z niepokojem. Pamiętałem bowiem wielki jej sukces przed wojną, kiedy spektakl był pełnym aktualności pamfletem politycznym, a główną rolę grał Stefan Jaracz. Sztuka Słonimskiego roiła się od dowcipów i aluzji, których adresaci byli każdemu dobrze znani. Pod postacią radzieckiego komisarza Lebenbauma nietrudno było domyśleć się Karola Radka, którego matka mieszkała w Tarnowie. Pamiętam doskonale sensację, jaką wywołała w naszym mieście wizyta jej syna. Sprawa nieczystego pochodzenia rasowego hitlerowca Hansa też była oparta na autentykach. Słynny organizator Lufthansy, później dowódca Luftwaffe i marszałek III Rzeszy Milch dowiódł swej aryjskości tylko dzięki temu, że jego matka zeznała, iż zdradziła swego męża z rdzennym Germaninem. Od premiery "Rodziny" upłynęło blisko pół wieku. Zastanawiałem się więc, czy pozbawiona swej satyrycznej

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Słonimski redivivus

Źródło:

Materiał nadesłany

Zycie Literackie nr 4

Autor:

Roman Szydłowski

Data:

07.03.1982

Realizacje repertuarowe