EN

22.04.2010 Wersja do druku

Sława nie ma tu nic do rzeczy

"Na końcu tęczy" w reż. Ireneusza Janiszewskiego z Teatru Muzycznego w Łodzi na III Festiwalu Teatrów Muzycznych w Gdyni. Pisze Katarzyna Wysocka w Gazecie Świętojańskiej online.

Teatr Muzyczny z Łodzi przyjechał na Festiwal do Gdyni z prawie świeżą premierą spektaklu do libretta Petera Quiltera. Polskie tłumaczenie piosenek przygotowali Andrzej Ozga i Jan Jakub Należyty. "Na końcu tęczy" to opowieść o gwieździe amerykańskiego kina i muzyki Judy Garland pod koniec jej życia, kiedy z niedoszłym jeszcze piątym mężem, Mickey Deansem, koncertują w Londynie, zmagając się z przeszłością Judy, jej nałogami i wspomnieniami. Gorzka prawda o smutnym losie osoby kształconej na gwiazdę, świadomie stylizowanej przez dorosłych w celach zmitologizowania (a może zgablotynizowania) przewija się przez cały spektakl. Niezapomniana Garland z roli Dorotki z "Czarnoksiężnika z krainy Oz" w reżyserii Victora Flemingajawi się w przedstawieniu jako kobieta zmęczona życiem, świadoma swych słabości, nie stawia im oporu. Boleśnie odczuwa fałsz sławy, która pociągnęła ją na skraj przepaści, sławy kreowanej przez innych, nie mających

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Sława nie ma tu nic do rzeczy. "Na końcu tęczy" na 3 Festiwalu Teatrów Muzycznych

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Świętojańska online

Autor:

Katarzyna Wysocka

Data:

22.04.2010

Realizacje repertuarowe
Festiwale