EN
14.11.1985 Wersja do druku

Skutki Złego Zachowania

To się nazywa mieć nosa arty­stycznego. Dyrektor teatru Ate­neum, który przygarnął na swo­ją scenę "Złe zachowanie" warszaw­skich studentów nie spodziewał się zapewne, że tak długo się u niego zadomowią. Minął już prawie rok od premiery a oni wciąż grają, i po­biją zapewne rekord długowieczno­ści pokazu dyplomowego. Wpadłam ostatnio na szeregowe przedstawienie. Apogeum trwa. Wi­dzowie podpierają ofiarnie ściany. Reżyser Andrzej {#os#391}Strzelecki{/#} krąży podczas spektaklu trasą: garderoba - kulisy - widownia. Patrzy na scenę od tylu przez dziurkę kotary. A za chwilę już śledzi akcję zza ostatniego rzędu widowni. Sprawdza czy się coś nie sypie. Dziś przeżywa szczególne napięcie, bo jednego z młodych aktorów dorwały korzonki. Jest naprawdę cho­ry. W szkole można by w takiej sy­tuacji spektakl odwołać. Tutaj zebrało się jednak co najmniej pięćset osób na sali i czeka na podniesienie kurtyny. Trudno odesłać ich do dom

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Skutki Złego Zachowania

Źródło:

Materiał nadesłany

Radar

Autor:

Barbara Henkel

Data:

14.11.1985

Realizacje repertuarowe