05.07.2016 Wersja do druku

Skrzywdzeni i poniżeni

"Sceny myśliwskie z Dolnej Bawarii" Martina Sperra w reż. Grażyny Kani w Teatrze Polskim w Poznaniu. Pisze Przemysław Skrzydelski w tygodniku wSieci.

Po obejrzeniu "Scen myśliwskich z Dolnej Bawarii" jedno wydaje się pewne: teatr jest czymś koniecznym, byśmy mogli przetrwać ohydę świata, jakoś ją oswoić. Takiego psychologicznego teatru, jaki proponuje Grażyna Kania, brakowało ostatnio jak powietrza. Teatru zredukowanego do tego, co na scenie konieczne. Robionego bez żadnych podpórek: rozbuchanej scenografii, mnożących się kontekstów, metafizyki dokładanej często na siłę tam, gdzie wystarczy samo słowo, które warto przekazać we władanie samym aktorom; najczęściej jest tak, że nie warto zabierać okazji, by to oni podyktowali reguły oglądanego seansu. A w tym przeważnie Grażyna Kania była bezbłędna. Swoje spektakle ostatnio pokazywała rzadziej, nie widziałem podobno interesującego "Po sezonie" von Horvatha ze szczecińskiego Teatru Współczesnego (2014), ale przecież niezwykle mocno wyryły mi się w pamięci "Sieroty" Kelly'ego z warszawskiego Powszechnego (2011), no i przede wszystkim "W m

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Skrzywdzeni i poniżeni

Źródło:

Materiał nadesłany

wSieci nr 27/4.07

Autor:

Przemysław Skrzydelski

Data:

05.07.2016

Realizacje repertuarowe