Logo
9.03.2010 Wersja do druku

Silna jak Gąska

"Gąska" w reż. Grigorija Lifanova w PWSFTViT. Pisze Łukasz Grzesiczak w Przeglądzie.

Grigorij Lifanov proponuje nam historię tragiczną o silnym aspekcie komediowym - za chęcią samobójstwa kryje się patos, za miłością - zawodowe spełnienie, a za nudą - szczęście. Gdzieś daleko od blasków Pitra i Moskwy. Tytułowa Gąska - młoda, początkująca aktorka - jednocześnie rozkochuje w sobie dwóch statecznych panów, niewolnych od rodzinnych zobowiązań. Pikanterii dodaje fakt, że piastują oni kierownicze stanowiska w teatrze, w którym o role walczy Gąska. "Gąska" to przede wszystkim opowieść o silnych kobietach. O tym, że największym wrogiem kobiety jest inna kobieta. Mężczyźni w sztuce Kolady wydają się tylko tępymi, niezdolnymi do działania, gnuśnymi pionkami przestawianymi po szachownicy przez mądre i silne kobiety. Twórcy postawili na popularnego rosyjskiego twórcę i aktualny temat o silnie zarysowanym wątku obyczajowym. Szkoda, że nie pomyśleli o tym, by - w dobie aktorskich jednosezonowych gwiazdeczek i mediatyzacji sztuki -

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Silna jak Gąska

Źródło:

Materiał nadesłany

Przegląd nr 10/14.03

Autor:

Łukasz Grzesiczak

Data:

09.03.2010

Realizacje repertuarowe