01.02.2016 Wersja do druku

"Silentia, silesia": łopatologiczna ilustracja

"Silesia, Silentia" Lidii Amejko w reż. Marka Fiedora we Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Pisze Magda Piekarska w Gazecie Wyborczej - Wrocław.

Historię Breslau/Wrocławia, opowiedzianą przez Lidię Amejko, można byłoby traktować jako artystycznie spełnioną, choć skromniejszą wersję fiesty na Weekend Otwarcia ESK. Niestety, "Silentia, silesia" w Teatrze Współczesnym nie jest w stanie udźwignąć potencjału, jaki tkwi w tym tekście. Zamiast budować wokół poetyckich metafor przestrzeń, w której mogłyby wybrzmieć w pełni, reżyser łopatologicznie je ilustruje. Teksty Amejko są wyzwaniem dla współczesnego teatru - poetyckie, naładowane metaforami, poszukują języka, którym można by je "opowiedzieć" na scenie, tchnąć życie w bohaterów, którzy w tej narracji są bliżsi umownym typom niż pełnokrwistym postaciom. Udało się to kilka lat temu Agacie Kucińskiej, kiedy sięgnęła po "Żywoty świętych osiedlowych" - w tym teatrze jednej aktorki metafory zawarte w tekście znalazły idealnych wyrazicieli w animowanych przez nią lalkach, które wydają się stworzone dla takiego języka,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Silentia, silesia": łopatologiczna ilustracja

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław online

Autor:

Magda Piekarska

Data:

01.02.2016

Realizacje repertuarowe