28.04.2016 Wersja do druku

Siedem życzeń dla Kontrapunktu na następny rok, by przyciągał widzów

Zakończył się 51. Przegląd Teatrów Małych Form Kontrapunkt. Czego można życzyć temu festiwalowi na następny rok? Pomysłu - dla kogo i po co jest robiony. I żeby nie zjadał własnego ogona, jakby nie zauważając, że wizyty tych samych wykonawców i odwiedziny tych samych scen, niosą w sobie pewien zastój. Także dotacji z ministerstwa kultury - pisze Ewa Podgajna w Gazecie Wyborczej - Szczecin.

Tegoroczny Kontrapunkt miał mocne i ciekawe punkty. Ale przed następnym warto pomyśleć, co i jak zmienić, by nadal był ważny dla widzów i krytyków. Oto życzenia dla Kontrapunktu na następny rok: 1. Pomysłu i celu Życzyłabym Kontrapunktowi pomysłu, dla kogo i po co robiony jest ten festiwal. Zwłaszcza, kiedy z pozycji najważniejszego wydarzenia w szczecińskiej kulturze "zrzuca" go mnożąca wydarzenia Filharmonia, a "na aktorskie gwiazdy" bardziej przyciąga szczecinian Festiwal Czytania. Żeby w takiej sytuacji Kontrapunkt stał się czymś więcej niż przeglądem, w którym jest "wszystkiego po trochu". 2. Nowych twarzy, nowych teatrów Życzyłabym, żeby nie zjadał własnego ogona, jakby nie zauważając, że wizyty tych samych wykonawców i odwiedziny tych samych teatrów, niosą w sobie pewien zastój. Do teatrów w Berlinie jeździmy koleinami prowadzącymi do tych samych czterech scen. Theater Anu, który grał jedyny plener w tym roku na Kontr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Siedem życzeń dla Kontrapunktu na następny rok, by przyciągał widzów

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Szczecin online

Autor:

Ewa Podgajna

Data:

28.04.2016

Festiwale