EN
6.05.2013 Wersja do druku

Seledynowy maj

- Staramy się wciągnąć widza w interakcję, na co wszyscy bardzo chętnie przystają - mówi Jakub Przebindowski o spektaklu "Sceny dla dorosłych".

3 pytania do JAKUBA PRZEBINDOWSKIEGO: Sztuka "Sceny dla dorosłych" porusza temat kochania. Czy Polacy potrafią mówić o miłości? - Zawsze potrafili. Lepiej lub gorzej, ale mówili, bo przecież nie co innego, jak miłość właśnie potrafi nas zmienić, uszczęśliwić albo odebrać rozum. W naszym spektaklu rozmawiamy o miłości w sposób zabawny i komediowy, a to zawsze ułatwia przekaz i rozmowę na te tematy. "Sceny dla dorosłych" to nietypowe przedstawienie, bo sporą rolę odgrywają piosenki i sam widz. - To prawda. Staramy się wciągnąć widza w rozmowę, czasami w interakcję, na co wszyscy bardzo chętnie przystają. Zdarza się nam, iż widownia reaguje tak emocjonalnie, że dopowiada czy głośno komentuje zdarzenia oglądane na scenie. To miłe i dowodzi, że mamy potrzebę rozmowy, nawet jeśli jest ona rodzajem scenicznego żartu na tematy związane z miłością i sztuką kochania. Oprócz występowania na scenie w tym spektaklu jest Pan równie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Seledynowy maj

Źródło:

Materiał nadesłany

Echo Katolickie nr 18/02/08-05

Data:

06.05.2013