05.09.2016 Wersja do druku

Sceny myśliwskie zdarzają się nadal również i w Polsce

"Sceny myśliwskie z Dolnej Bawarii" Martina Sperra w reż. Grażyny Kani w Teatrze Polskim w Poznaniu. Pisze Stefan Drajewski w Polsce Głosie Wielkopolskim.

Wydawać by się mogło, że "Sceny myśliwskie z Dolnej Bawarii" się zestarzały, ale jeśli zestawimy je ze śmiercią Dominika z Bieżunia - nie. Na forach pisali o nim: "Jednego Pedała w rurkach mniej" (pisownia oryginalna). Inaczej: od lat 60. (wtedy rozgrywa się akcja dramatu) i miejsca (wieś w Dolnej Bawarii), niewiele się w Polsce zmieniło. Małe środowiska ciągle nie lubią innych, inaczej wyglądających... Widać trzeba sięgać po dość odległe teksty, by uzmysłowić tragizm sytuacji. Grażyna Kania (reżyseria) i Sabinę Mader (scenografia i kostiumy) umieściły bohaterów w sterylnym pudełku z blachy falistej, które wyznacza jedynie pole gry. Aktorzy pojawiają się na froncie, by zagrać swoją scenę: pozostali, którzy nie biorą w niej udziału - przyglądają się jak wścibscy sąsiedzi. W spektaklu Kani nieważny jest kostium historyczny, najważniejsze jest słowo i aktorzy. Reżyserka nie koncentruje się tylko na homoseksualiście odrzuconym na

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Sceny myśliwskie zdarzają się nadal również i w Polsce

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Głos Wielkopolski nr 207

Autor:

Stefan Drajewski

Data:

05.09.2016

Realizacje repertuarowe