09.11.2016 Wersja do druku

Sceny liryczne z maską

"Eugeniusz Oniegin" Piotra Czajkowskiego w reż. Pawła Szkotaka w Teatrze Wielkim w Łodzi. Pisze Magdalena Sasin w portalu e-kalejdoskop.pl.

Puszkinowski Oniegin to postać dramatyczna. Sam tworzy swój nieszczęsny los, zostawiając za sobą zgliszcza, którym potem z przerażeniem się przygląda. W każdym z nas jest okruch lekkomyślnego Oniegina, ale też uczuciowej i lojalnej, niezasłużenie cierpiącej Tatiany - między innymi dlatego opera Czajkowskiego cieszy się tak wielkim powodzeniem. Reżyser najnowszej łódzkiej inscenizacji, Paweł Szkotak, zgodnie z życzeniem kompozytora, który swe dzieło określił mianem "scen lirycznych", nadrzędnym uczynił przekazanie uczuć i emocji bohaterów oraz ich przemian. Zmiany, które w tym celu wprowadził do libretta, są ciekawe, acz kontrowersyjne. Do tekstu nutowego reżyser podszedł z pietyzmem: nie zastosował ani jednego skrótu, co dało nieczęstą możliwość wysłuchania partytury Czajkowskiego w całości (zwykle, podążając za nawykami percepcyjnymi publiczności, stosuje się pewne skróty). Na większą swobodę pozwolił sobie w zakresie libretta.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Sceny liryczne z maską

Źródło:

Materiał nadesłany

www.e-kalejdoskop.pl

Autor:

Magdalena Sasin

Data:

09.11.2016

Realizacje repertuarowe