06.05.1987 Wersja do druku

Sanskryt w rytmie rocka

Właściwie to niedokładnie tak. Sanskryt w rytmie rocka - to oczywiście uproszcze­nie, hasło wywoław­cze, jakim można określać najnowszą premierę w poznańskim Teatrze Polskim. Wystawiono tam po raz pierwszy w Europie sztukę "Ujrzana we śnie Wasawadatta" autorstwa Bhasy przełożoną z sanskrytu... Być może po łódzkim "Weselu" Hanuszkiewicza, które wzbudziło owacje i śmiechy w Opolu na Fe­stiwalu Klasyki Polskiej, wiele już ludzi zadziwić w teatrze nie zdoła. Grzegorz Mrówczyński wystawił epos starohinduski w rytmie rocka. Zresztą, jak sam przyznaje, wcale nie po to, aby widzów epatować, ale żeby "trafić" do młodzieży. Jak po­kazać sztukę z innego, tak odległego kręgu kulturowego, nie naśladując tradycyjnych kanonów znanych u nas tylko specjalistom? Oto jest py­tanie. W Teatrze Polskim rozwiąza­no je za pomocą przewiewnych ba­wełnianych strojów, pałeczek będą­cych przedłużeniem ręki aktora i muzyki rockowej skomponowanej przez G

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Sanskryt w rytmie rocka

Źródło:

Materiał nadesłany

Kultura nr 18

Autor:

Agnieszka Baranowska

Data:

06.05.1987

Realizacje repertuarowe