Logo
25.05.2009 Wersja do druku

Samobójstwo Eurydyki

"Orfeusz i Eurydyka" w reż. Mariusza Trelińskiego w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie. Pisze Jacek Marczyński w Rzeczpospolitej.

"Orfeusz i Eurydyka". Warszawski spektakl Mariusza Trelińskiego jest lepszy od wcześniejszej jego wersji w Bratysławie, ale opera Glucka nadal źle znosi fakt, że jej bohaterów ubrano we współczesne stroje. Mariusz Treliński wielokrotnie mówił, że zainspirował go wiersz Czesława Miłosza "Orfeusz i Eurydyka". Poeta uwznioślił w nim osobistą tragedię, nadając jej wymiar antycznego mitu. W starogreckiej scenerii mit zachował uniwersalną wieloznaczność. Na tym polega jego siła, Treliński mu ją odbiera. Przedstawienie jest koprodukcją ze Słowackim Teatrem Narodowym w Bratysławie, tam miało premierę pół roku temu, teraz dotarło do Warszawy. "Orfeusz i Eurydyka", opera skomponowana przez Christopha Willibalda Glucka w 1762 r., toczy się w wielkomiejskim apartamentowcu, między jadalnią, sypialnią a łazienką. Jest konkret codziennego życia z kawą, laptopem i szafą typu Komandor. To jeszcze jedna historia nieudanego związku kobiety i mężcz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Samobójstwo Eurydyki

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 121

Autor:

Jacek Marczyński

Data:

25.05.2009

Realizacje repertuarowe