EN
05.02.2011 Wersja do druku

Salonu nie ma - rozmowa z laureatami Paszportu Polityki

- Paszport Polityki nie spowoduje, że nagle znajdziemy się w salonie, bo chyba tego salonu już nie ma, a przynajmniej przestaje być istotny. Kulturę robi się poza nim. Rozmowa z Pawłem Demirskim i Moniką Strzępką, laureatami Paszportu Polityki w dziedzinie teatru.

Aneta Kyzioł: - Podczas gali Paszportów Polityki wspominaliście o jakichś naciskach na was, żebyście nagrody nie odbierali. O co konkretnie chodziło? Paweł Demirski: - Publicyści ze środowisk nie tylko konserwatywnych dokonali projekcji na nas swoich wyobrażeń o radykalnych twórcach. W ich słowniku radykalizm kojarzy się z aktami odmowy i nieuczestniczeniem. Tyle że to już stara opowieść. Jeśli się, tak jak my, działa w sferze publicznej, realizuje spektakle w publicznych instytucjach, to naturalną konsekwencją jest np. odbieranie za tę twórczość nagród, przy okazji których możemy coś powiedzieć. Konsekwencją nieodebrania np. Paszportu powinna być rezygnacja z pracy w dotowanych przez państwo instytucjach. Swoją drogą wielu ludzi pewnie by ucieszyło, gdybyśmy zeszli z naszą twórczością do podziemia, robili spektakle w teatrze alternatywnym, offowym... Monika Strzępka: - Jeśli chcemy być słuchani i wysłuchiwani - a chcemy - to musimy mó

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Salonu nie ma

Źródło:

Materiał nadesłany

Polityka nr 6/05-02-11

Autor:

Aneta Kyzioł

Data:

05.02.2011