07.11.2014 Wersja do druku

Sąd nad Dezember Palast

- Ten budynek niesie skojarzenia, pochodzi z konkretnej epoki, która bywa jeszcze noszona przez wiele osób w głowach. W ich mentalności jest strach, ostrożność w wypowiedzi. Dezember Palast jest symboliczny dla Katowic, Śląska. Chcemy porozmawiać o tym, co robić z historią, jak ją oswajać, żeby inaczej wyglądała przyszłość, chociaż fundamentem jest przeszłość - mówi Jacek Jabrzyk, jeden z organizatorów procesu budynku, który odbędzie się 9 listopada w Centrum Kultury Katowice im. Krystyny Bochenek w Katowicach, jako impreza towarzysząca XVI Festiwalowi Sztuki Reżyserskiej Interpretacje.

ROZMOWA Z JACKIEM JABRZYKIEM I SEBASTIANEM MAJEWSKIM [na zdjęciu]: Robert Rient: Legendy mówią, że jeden fotel w Dezember Palast kosztował tyle co mieszkanie spółdzielcze. Jacek Jabrzyk*: Foteli jest tysiąc osiem, są w całkiem dobrym stanie, a sprowadzono ponoć tysiąc dwieście sztuk. Dezember Palast to budynek widmo, jeśli spojrzeć na niego od strony dokumentacji. Nie ma faktur, powstawał razem z Hutą Katowice, i właśnie w budowie huty topiono większość kosztów. Za fotele zresztą zapłacono węglem, taki barter. Powstała również kuchnia z pełnym wyposażeniem sprowadzonym z NRD, miała wydawać dziennie ponad tysiąc posiłków. Tymczasem z jadalni skorzystano raz, podczas próby generalnej przed otwarciem budynku 3 grudnia 1979. J.J.: Jedzenie było z cateringu, a wyposażenie kuchni w cudowny sposób znikło, jak się partia wyprowadzała. Poza tym była tutaj sala plenarna, część hotelowa i ośrodek zdrowia dla towarzyszy partyjnych - do

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Sąd nad Dezember Palast

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Katowice nr 259

Autor:

Robert Rient

Data:

07.11.2014