26.09.2017 Wersja do druku

Sacrum Profanum: nie musi być miło

Ludziom się wydaje: by móc słuchać muzyki współczesnej, potrzeba jakiegoś specjalnego przygotowania. Festiwal zachęca do zmierzenia się z tą muzyką, otwarcia się na nią i sprawdzenia, czy to coś dla nas. Czy taka muzyka z nami rezonuje, pobudza, inspiruje, wywołuje emocje? A może nudzi? Dlatego zachęcamy: wejdźcie do strefy dyskomfortu - mówi Krzysztof Pietraszewski, kurator Sacrum Profanum (festiwal rozpocznie 26 września i potrwa do 1 października).

Marta Gruszecka: Sacrum Profanum zachęca - wejdź do strefy dyskomfortu. Czyli gdzie? Krzysztof Pietraszewski: Strefa dyskomfortu to nawiązanie do wykładów motywacyjnych. "By osiągnąć rzeczy wielkie, trzeba opuścić swoją strefę komfortu, wyjść poza znane schematy, spróbować czegoś nowego, zainspirować się i pobudzić do kreatywnego działania". Ludziom często wydaje się: by móc słuchać muzyki współczesnej, potrzeba jakiegoś specjalnego przygotowania, wiedzy, kompetencji. Festiwal zachęca do zmierzenia się z tą muzyką, otwarcia się na nią i sprawdzenia, czy to coś dla nas. Czy taka muzyka z nami rezonuje, pobudza, nudzi, inspiruje, wywołuje emocje? Dużo osób wyrobiło sobie zdanie na jej temat, zanim zdążyło w ogóle posłuchać. Dlatego zachęcamy - wejdźcie do strefy dyskomfortu, czyli wejdźcie tam, gdzie może być trudno, nieprzyjemnie, nieludzko, ale przekonajcie się o tym sami - może inni się mylą. W jaki sposób Sacrum Profanum chc

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Sacrum Profanum: nie musi być miło

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Kraków online

Autor:

Rozmawiała Marta Gruszecka

Data:

26.09.2017

Festiwale