19.09.2012 Wersja do druku

Sacrum Profanum, czyli didżeje wygrali klasykę

X Festiwal Sacrum Profanum w Krakowie podsumowuje Jacek Hawryluk w Gazecie Wyborczej.

Kameralne koncerty adresowane do koneserów muzyki współczesnej ustąpiły miejsca imprezom masowym. Ale taki jest pomysł na Sacrum Profanum, festiwal, który łączy, inspiruje, dokonuje pokoleniowej wymiany Koncert "Polish Icons" (15.09) oraz dwa wieczory z Kronos Quartet i Sigur Rós (16 i 17.09) zakończyły X Festiwal "Sacrum Profanum". Po sześciu koncertach monograficznych poświęconych polskim kompozytorom młodego i średniego pokolenia (m.in. Mykietynowi, Zubel, Duchnowskiemu) odbywających się w Teatrze Łaźnia Nowa festiwal przeniósł się do industrialnych wnętrz Hali Ocynowni ArcelorMittal Poland w Nowej Hucie. Kameralne koncerty adresowane przede wszystkim do koneserów muzyki współczesnej ustąpiły miejsca imprezom masowym. Ale taki jest pomysł na Sacrum Profanum, festiwal, który łączy, inspiruje, dokonuje pokoleniowej wymiany. Idea "Polish Icons" mogła wydawać się diabelska, choć na świecie to nic nowego. Utwory naszych klasyków XX wieku - Lu

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Sacrum Profanum, czyli didżeje wygrali klasykę

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza nr 219 online

Autor:

Jacek Hawryluk, Polskie Radio

Data:

19.09.2012

Festiwale