Logo
25.01.2010 Wersja do druku

Rzeszów. W teatrze w tym sezonie rewolucji nie będzie

Ten teatr, który dyrektor Tejkowski zostawia i który mi przekazuje, bardzo mi odpowiada. Nie ma mowy o burzeniu czegokolwiek - mówi Waldemar Matuszewski, nowy dyrektor artystyczny Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie.

Swojego następcę wskazał odchodzący do zarządu Telewizji Polskiej Przemysław Tejkowski. Nie dziwi więc fakt, że ta zmiana warty na fotelu dyrektorskim odbyła się w wyjątkowo przyjacielskiej atmosferze, co obaj określają jako nietypowe. - Pan Waldemar był moim pierwszym w życiu reżyserem, w Tarnowie zagrałem Morysia w "Ścisłym nadzorze", potem pod jego dyrekcją pracowałem w Zielonej Górze - mówi Tejkowski. Kiedy trzy lata temu objął kierowanie Siemaszką do współpracy zaprosił właśnie Matuszewskiego. Wyreżyserował on sztukę "Sługa dwóch panów", której premiera odbyła się rok temu. - Kiedy przyszło mi stad odchodzić w poczuciu, że zostawiam coś w pół drogi ośmieliłem się zaproponować panu Waldemarowi kontynuację, cieszę się, że zarząd województwa zaakceptował tę kandydaturę - dodaje Tejkowski. Dla widzów to jest sygnał, że w teatrze rewolucji nie będzie, a na pewno nie w tym sezonie artystycznym. - Mimo różnicy wieku, r

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

W teatrze w tym sezonie rewolucji nie będzie

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Rzeszów nr 20 online

Autor:

Lucyna Szura

Data:

25.01.2010