Mamy szansę na drugą wartościową rzeźbę w przestrzeni miejskiej. Pierwszą jest "Przejście 2001" Józefa Szajny, nową ma być "Drabina do nieba" sygnowana nazwiskiem tego samego artysty. Miasto wróciło do pomysłu po dwóch latach ciszy, jego realizację zapowiada na przyszły rok.
Pomysł ustawienia w mieście kolejnej rzeźby Szajny [na zdjęciu], wybitnego artysty pochodzącego z Rzeszowa, powstał trzy lata temu. Jerzy Fąfara, literat i twórca dorocznego Święta na Pańskiej, chciał wtedy uczcić w ten sposób podwójny jubileusz profesora: 85. urodziny i 60-lecie pracy twórczej. "Drabina do nieba", kompozycja rzeźbiarska autorstwa Józefa Szajny, stanęła siedem lat temu przy Muzeum Narodowym w Warszawie. Po szczeblach kilkunastometrowej drabiny idą zniszczone buty. - To droga do nieba nas wszystkich - mówił autor o swoim dziele. Pomysł, aby w Rzeszowie stanęła podobna, spodobał mu się, zgodziło się na to także miasto. Nie miała to być replika istniejącej już drabiny autorstwa Szajny, lecz wariacja na ten często podejmowany przez artystę w różnych przejawach jego twórczości temat. Najpierw drabina miała stanąć na ul. 3 Maja, obok Radia Rzeszów. Ta lokalizacja nie spodobała się jednak samemu profesorowi Szajnie. - P