20.06.2012 Wersja do druku

Rzeszów. Powstanie filia Krakowskiej Szkoły Teatralno-Filmowej?

Krakowska Szkoła Teatralno-Filmowa chce otworzyć w Rzeszowie filię. - To nie tylko szansa dla młodych ludzi zainteresowanych aktorstwem, ale i dla miasta. Będą nowe spektakle, być może Rzeszów pojawi się w naszych telewizyjnych produkcjach - roztacza wizje Adam Kwieciński, założyciel szkoły i producent filmowy.

Pomyślał o Rzeszowie, bo stąd przyjeżdża do jego krakowskiej szkoły wielu studentów. - W dużych miastach istnieją szkoły aktorskie, a tu jest pod tym względem pustynia - mówi. Oczywiście jego dwuletnia szkoła aktorska jest płatna: 490 zł za miesiąc nauki, ale Kwieciński oburza się na sugestię, że to handel marzeniami dla młodych ludzi. - Nie każdy może uczyć się w tej szkole. Najpierw trzeba zdać egzamin praktyczny przed komisją. Nie chcemy dawać ludziom złudzeń, że mogą być aktorami, jeśli się do tego nie nadają - tłumaczy. Studenci pracują w produkcjach telewizyjnych jego firmy, a także w Teatrze Ludowym, przy którym szkolą działa. - Po ukończeniu szkoły mogą przystąpić do egzaminu zawodowego. Nie są gorzej traktowani niż ci po uczelniach państwowych - zapewnia Kwieciński. - Tylko w Polsce aktorstwo traktowane jest tak formalistycznie, za prawdziwego aktora uznaje się tylko absolwenta uczelni państwowej. Świat żyje inaczej: akt

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rzeszów to pustynia dla młodych aktorów

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Rzeszów nr 142

Autor:

mam

Data:

20.06.2012