21.02.2020 Wersja do druku

Rzeszów. Piosenki Leonarda Cohena na scenie "Siemaszki"

Niewykorzystanie utworów Cohena, jeśli dysponuje się prawami do nich, byłoby niewybaczalnym grzechem zaniechania wobec widzów. Sławomir Gaudyn z Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie na szczęście go nie popełnił. W weekend wyczekiwana premiera spektaklu o Leonardzie Cohenie.

Ciepło brzmiący niski baryton, proste do powtórzenia melodie i obezwładniająca melancholia. W piosenkach Leonarda Cohena Polacy zakochali się już pod koniec lat 60., kiedy Wojciech Mann po raz pierwszy zaczął puszczać je w radiowej "Trójce". Ta miłość trwa do dziś. Bilety na nowy spektakl w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej "Tańcz mnie. Cohen", oparty na biografii i piosenkach Leonarda Cohena, sprzedały się na kilka pierwszych tygodni grania spektaklu. Magia piosenek Cohena to nie tylko głos i nastrój. Bard nie ukrywał, że jego piosenki miłosne mają charakter autobiograficzny, ale potrafił również sięgać głębiej - w miłosnych namiętnościach i dramatach dostrzec istotę ludzkiej egzystencji. A dla młodych Polaków u schyłku komuny jego piosenki miały znaczenie szczególne, "nieformalnego hymnu opozycji, śpiewanego w więzieniach i obozach internowania" -jak mówił o nich w jednym z wywiadów Maciej Zembaty, który miał w repertuarze ok. 40 piosenek

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Tańcz mnie. Cohen

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Rzeszów nr 43/Co Jest Grane

Autor:

Magdalena Mach

Data:

21.02.2020

Realizacje repertuarowe