Chcecie zobaczyć podwodny świat i usłyszeć śpiew syren? Teatr Maska zaprasza na spektakl "Mała syrenka" na motywach baśni Andersena.
Najnowsza propozycja Maski, to jedna z najbardziej lubianych na całym świecie baśni Andersena. Historia małej syrenki, która, chcąc być bliżej ukochanego, poświęca swój piękny głos i możliwość przebywania w podwodnych głębinach, to należy także do najpiękniejszych opowieści o miłości. - To wzruszająca opowieść o ścieraniu się uczucia z rzeczywistością, ale przede wszystkim o poświęceniu dla miłości - mówi Jacek Malinowski, dyrektor artystyczny Maski. Czy syrenka poświęci wszystko dla własnych pragnień? Co zwycięży w krytycznym momencie - szczęście własne czy szczęście kochanej osoby? O tym przekonać się można w teatrze, bo jak zaznacza dyrektor spektakl jest współczesną interpretacją klasyki. Pierwszy popremierowy spektakl odbędzie się w niedzielę o godz. 16.30. W roli głównej zobaczymy Martę Bury, która opracowała także choreografię. Jako książę Filip partneruje jej Kamil Dobrowolski. W pozostałych rolach: Henryk