29.09.2016 Wersja do druku

Rzeszów kocha kulturalne fiesty

Specjalnością rzeszowskiej kultury stały się festiwale oraz imprez)7 w plenerze: od wiosny aż do początku jesieni na scenie na Rynku w każdy weekend gra muzyka - pisze Magdalena Mach w Gazecie Wyborczej - Rzeszów.

Okna gabinetu prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca w Ratuszu wychodzą prosto na scenę na Rynku. Do południa latem często trwają tam próby do wieczornych koncertów. Choć w gabinecie ledwie da się rozmawiać, prezydent nie zamyka okna. - Scena musi być, tu musi grać muzyka, dzięki temu Rynek żyje, przychodzą ludzie - mówi mi. Ma rację. Jeśli przyjedziecie do Rzeszowa w sezonie wiosenno-letnim uwiedzie was klimat rzeszowskiego Rynku, wypełnionego kawiarnianymi ogródkami, gdzie gwar rozmów odbija się od kamienic do późnego wieczora. A w weekendy życie na Rynku to prawdziwa fiesta. Miasto dba o to, by w każdy weekend na scenie na Rynku odbywał się koncert - od hip-hopu, rocka, jazzu, po spektakle operowe. Większość ważnych wydarzeń kulturalnych w Rzeszowie organizowanych przed miasto odbywa się w ramach festiwali, których tu w ostatnich latach wyrasta coraz więcej, od wiosny do jesieni wypełniają szczelnie kalendarz imprez w mieście. Miasto stawia na f

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rzeszów kocha kulturalne fiesty

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Dodatek nr 228

Autor:

Małgorzata Mach

Data:

29.09.2016