EN
2.12.2006 Wersja do druku

Rzeszów. Historyczny remont za 10 mln

Miało być pięć spektakli, a zostały dwa. Rzeszowskie Spotkania Teatralne będą w tym roku ubogie. Wszystko przez przedłużający się remont "Siemaszki". - Za to będziecie mieli piękny teatr - mówi Stanisław Pieprzycki, nadzorujący prace remontowe.

Zbigniewowi Rybce, dyrektorowi Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, aż oczy się błyszczą, gdy wprowadza nas na pachnącą świeżym drewnem scenę. Stara była tak krzywa, że dekoracje same się po niej zsuwały. Ta jest nowoczesna, obrotowa, można szybko zmieniać dekoracje albo ustawiać dwustronne. To pierwsza profesjonalna scena w historii naszego teatru. Jednak dopiero gdy zadzieramy głowy, widok zapiera dech. 16 metrów w górę robi wrażenie. To wnętrze miedzianej kopuły, która "urosła" nad teatrem - jej widok od dawna intryguje mieszkańców Rzeszowa. Jej wnętrze wypełniają wyciągi i rampy. Dzięki nim błyskawicznie można zmieniać dekoracje, podnosząc je w całości do góry. Na rampach będzie umieszczone oświetlenie i kable, które dawniej były ciągnięte po podłodze. Podłogi foyer są z beżowo-zielonych marmurów, z sufitu zwisa siedem ogromnych żyrandoli, które specjalnie na zamówienie teatru robiła warszawska firma. Główne wej

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Historyczny remont za 10 mln

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Rzeszów nr 281

Autor:

Magdalena Mach

Data:

02.12.2006

Festiwale