16.11.2015 Wersja do druku

Rytm polskiej sceny

VIII Festiwal Wybrzeże Sztuki w Gdańsku. Pisze Jarosław Zalesiński w Polsce Dzienniku Bałtyckim.

Monodramy i dramaty, sztuki prześmiewcze i sztuki przestrogi. Taki był tegoroczny teatralny przegląd Wybrzeża Sztuki. To taka plama na recenzenckim honorze, że lepiej byłoby się nie przyznawać, ale trudno, przyznać się trzeba; biegając przez ponad tydzień na przedstawienia zaproszone przed Adama Orzechowskiego, dyrektora Teatru Wybrzeże, na przegląd Wybrzeże Sztuki, nie dobiegłem na spektakl firmowany nazwiskiem samego Krystiana Lupy. O spektaklu "Maciej Korbowa i Bellatrix", koprodukcji Teatru Łaźnia Nowa z Krakowa i warszawskiego Teatru Imka (swoistej podróży Krystiana Lupy w czasie, niczym w filmie "Boyhood", tyle że wstecz, do dyplomowego spektaklu z 1993 r., w którym występowali ci sami aktorzy), niczego sensownego zatem powiedzieć nie mogę, co w zasadzie odbierałoby mi prawo do zabierania głosu na temat tegorocznej edycji Wybrzeża Sztuki, gdyby nie to, że nawet z perspektywy zubożonej o ten jeden spektakl przegląd okazał się imprezą bardzo c

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rytm polskiej sceny

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Bałtycki nr 267

Autor:

Jarosław Zalesiński

Data:

16.11.2015