03.08.2017 Wersja do druku

Rozpadanie

Plakat do najnowszego spektaklu Árpáda Schillinga w Teatrze Powszechnym w Warszawie przedstawia mapę Polski jakby ze szkła - to kraj wyraźnie popękany. Wschodnia ściana odpada od reszty. Małopolska osuwa się w czarną otchłań. Tytuł "Upadanie" potęguje wrażenie rozpadu - pisze Piotr Ziółkowski z Nowej Siły Krytycznej.

Dyrekcja teatru sięga po sprawdzony "Klątwą" Olivera Frljicia patent - zaprasza do opisu stanu polskiego społeczeństwa reżysera cudzoziemca i zarazem odszczepieńca. Tym razem Węgra, wykluczonego z rodzimych scen za działalność zbyt niewygodną dla władzy. Dystans jaki wiąże się z zewnętrznym spojrzeniem, również tym razem okazuje się potrzebny. Schilling podobnie jak Chorwat Frljić ma dobre ucho do wyłapywania gorączkowych spraw tłamszących naszych rodaków. Plakatowy obraz Polski dzielnicowej to świetny portret do wydarzeń jakie miały miejsce miesiąc po premierze, kiedy filarom państwa demokratycznego groził rozpad. Politycy lubią powtarzać, że Polska to jeden dom i wspólna rodzina. W myśl tego hasła, Schilling do opisu zjawisk w skali makro decyduje się przedstawić sprawy w skali mikro. W końcu wszelkie bolączki jakie napotyka najmniejsza komórka społeczna (rodzina) znajdują odzwierciedlenie w szerszym kontekście. "Upadanie" to dramat rodz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rozpadanie

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Piotr Ziółkowski

Data:

03.08.2017

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe