17.05.2011 Wersja do druku

Rozmowa z Krzysztofem Garbaczewskim i Marcinem Cecko

- Dzicy unikają kontaktu fizycznego ze sobą. Właśnie ten brak jest dla nich naturalny, dotyk istnieje, ale jest zmarginalizowany, wyparty, ponieważ jest coś więcej - coś, czego my jako widzowie nie widzimy, ponieważ nie mamy tych dodatkowych zmysłów - mówi MARCIN CECKO o spektaklu "Życie seksualne dzikich".

Spotkaliśmy się z twórcami spektaklu "Życie seksualne Dzikich" - Krzysztofem Garbaczewskim i Marcinem Cecko. W miejscu przeprowadzania rozmowy zjawił się też odtwórca głównej roli, Jacek Poniedziałek. Jednak po panelu dyskusyjnym w Gazecie Cafe zdecydowanie odmówił wzięcia udziału w rozmowie, gdyż nie chciał uczestniczyć w żadnym - tutaj cytat - "paranoidalnym, groteskowym wywiadzie". Brzmi jak komplement; oceńcie, na ile miał rację! Czy maszyna jest w nas? Krzysztof Garbaczewski: Kiedy tylko rozpoczęły się badania anatomiczne i zabrano się za krojenie ludzi, w XVIII wieku powstała pierwsza koncepcja cyborga - po raz pierwszy padło hasło, że człowiek jest maszyną. To później przeniknęło do "Ghost in the Shell" - wrócił tam motyw człowieka-maszyny, tego, że działamy na zasadzie maszyny. Ta koncepcja wynikała z pewnego braku wiedzy, z tego, że nie rozumieliśmy niektórych mechanizmów, ale de facto można by się zacząć zastanawiać, cz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rozmowa z Krzysztofem Garbaczewskim i Marcinem Cecko

Źródło:

Materiał nadesłany

www.ksiazeizebrak.pl / 14.05.2011

Autor:

Szczepan Orłowski

Data:

17.05.2011