EN
20.11.2018 Wersja do druku

Rozgardiasz

"Rejwach" Mikołaja Grynberga w reż. Andrzeja Krakowskiego w Teatrze Żydowskiego w Warszawie. Pisze MP [Marcin Pieszczyk] w tygodniku Wprost.

Teatr Żydowski jest jak człowiek uzależniony od botoksu. Tuż po zastrzyku, którym są dla TŻ koprodukcje, kwitnie spektakularnymi przedstawieniami, aktorzy z zewnątrz podnoszą za uszy aktorów Gołdy Tencer, ciekawi reżyserzy tworzą z ciekawymi scenografami i choreografami światy, o których chce się dyskutować i do których chce się wejść. Niestety, po pewnym czasie botoks przestaje działać i twarz powraca do dawnego wyglądu: usta deformują się, policzki opadają, a powieki niemal zasłaniają oczy, czyli aktorzy grają jak na szkolnej akademii, tłocząc się niepotrzebnie na scenie; scenografia składa się z przypadkowych sprzętów, do których dodano zakupione w Castoramie elementy bhp, a muzyka musi odznaczać się żydowskimi motywami. Efekt? Ze sceny słyszymy ciekawe historie opisane przez Mikołaja Grynberga, niestety nie obchodzą nas one i ani trochę.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rozgardiasz

Źródło:

Materiał własny

Wprost nr 47

Autor:

MP

Data:

20.11.2018

Realizacje repertuarowe