06.08.1967 Wersja do druku

Różewicz Ála Mrożek?!

Teatr Dramatyczny w Warszawie jest zapewne ser­decznie zaprzyjaźniony z Tadeuszem Różewiczem. Przy­pomnijmy tylko ciekawe przedstawienie "Kartoteki" i niemniej interesujące "Grupy Laokoona" na tej scenie. Ostatnio jednak teatr nie przysłużył się dobrze Róże­wiczowi, wystawiając jego komedię "Spaghetti i miecz". Nie dlatego, by wystawił źle, lecz dlatego, że wystawił niepotrzebnie. Nieautentyczność i wtórność satyrycznych sytuacji przemknięcie się obok tematu, kilka błyskotek w postaci udanych i zabawnych scenek, zupełny chaos kompozycyjny, pogłębiony przez teatr przestawieniem kolejności aktów - to wrażenie, jakie wynieśliśmy z przedstawienia, tej zresztą dość wczesnej komedii Róże­wicza (napisana w 1964 r.). A zastrzeżenia "pozaartystyczne"? Autor robi tu unik, asekurując się w programie przed atakami o szarganie świętości. Myślę, że ważniejsze jest to co widz odczyta ze sceny,choć i ów program jest przyczynkiem do przedstawienia

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Kierunki nr 32

Autor:

Józef Szczawiński

Data:

06.08.1967

Realizacje repertuarowe