19.12.2012 Wersja do druku

Rok 2012. Wiara i kryzys na scenie

Dominowały spektakle o religijności i buncie społecznym. Brakowało arcydzieł. Pogłębia się chaos administracyjny - o teatrze w mijającym roku pisze Jacek Cieślak w Rzeczpospolitej.

W centrum polskiej sceny znalazły się problemy związane z Kościołem, afazją i eutanazją. "Nietoperz" [na zdjęciu] Kornela Mundruczo w TR Warszawa jest współczesnym wcieleniem teatru religijnego. Zwolennicy śmierci na życzenie podważają argumenty o ingerowaniu w dzieło Boga, podnosząc, że nikt nie używa takich racji, gdy ratuje się zagrożone wcześniaki lub usypia cierpiące zwierzęta. Węgier pokazuje jednocześnie dramat nieuleczalnie chorych i porzuconych przez nich bliskich. Zobacz galerię zdjęć "Popiełuszko" Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk w reżyserii Pawła Łysaka skonfrontował stereotypy antyklerykała spod znaku Ruchu Palikota i katolickiego męczennika. Spektakl Polskiego w Bydgoszczy oczyszcza pełną napięcia debatę, unika uproszczeń, stara się łączyć, a nie dzielić: uzmysławia, że brakuje nam autorytetów na miarę zamordowanego przez SB kapłana "Solidarności". Nie ma lidera, który walczy o wolność i szanuje niezależność i

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wiara i kryzys na scenie

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolta online

Autor:

Jacek Cieślak

Data:

19.12.2012

Wątki tematyczne