26.11.2007 Wersja do druku

Rogożyn, czyli czasy zupełnie nie dla idiotów

"Idiota" w reż. Krzysztofa Babickiego w Teatrze im. Osterwy w Lublinie. Pisze Jan Bończa-Szabłowski w Rzeczpospolitej.

Pięć lat po wielkim sukcesie "Biesów" w Teatrze im. Osterwy w Lublinie Krzysztof Babicki znów wraca do Dostojewskiego. Tym razem sięgnął po dzieje księcia Myszkina, choć dla mnie bohaterem pierwszoplanowym tego spektaklu jest Rogożyn. Trudno nie docenić w lubelskim "Idiocie" pieczołowitości, z jaką reżyser podchodzi do dzieła autora. Babicki, realizując to przedstawienie, mógłby z pewnością powtórzyć za Dostojewskim: "Ideę powieści noszę w sobie od dawna i bardzo jestem do niej przywiązany". W trzygodzinnym widowisku nie pomija właściwie żadnego wątku. Spektakl rozgrywa się niemal na pustej scenie i jest zrealizowany z rozmachem, jaki rzadko zdarza się dziś w teatrze. Jeśli jednak miałbym wskazać w nim głównego bohatera, to z pewnością nie byłby nim książę Myszkin. Ten "człowiek idealny" - jak nazywał go Dostojewski - w interpretacji Szymona Sędrowskiego to postać obdarzona szlachetnością i naiwnością, ale przede wszystkim życ

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rogożyn, czyli czasy zupełnie nie dla idiotów

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 276

Autor:

Jan Bończa-Szabłowski

Data:

26.11.2007

Realizacje repertuarowe