Logo
15.10.2007 Wersja do druku

Rodzinny dramat zaklęty w tańcu flamenco

"Mamma Medea" w reż. Moniki Dobrowlańskiej w Teatrze Polskim w Poznaniu. Pisze Marta Kaźmierska w Gazecie Wyborczej - Poznań.

W czasach, w których część Polaków ćwiczy co weekend przeprosty, reżyser Monika Dobrowlańska osadza bohaterów antycznej tragedii w estetyce flamenco. I okazuje się, że taniec wcale nie musi być pustą figurą. Podczas sobotniej premiery spektaklu "Mamma Medea" w Teatrze Polskim między widownią a sceną zaiskrzyło. Podobnie zresztą jak między bohaterami sztuki o najbardziej chyba znanej dzieciobójczyni w historii literatury. Wyładowania elektryczne zauważalne na linii Medea-Jazon, Medea-Kreuza czy Jazon-Argonauci (w role Idasa i Telamona wcielił się zgrany duet: Filip Bobek i Łukasz Pawłowski) to jednak niejedyna zaleta tej realizacji. Wartka, konsekwentnie poprowadzona akcja, oszczędne operowanie scenograficznym szczegółem, trzymająca w napięciu muzyka i intrygująca scenografia, pozostawiająca sporo miejsca dla wyobraźni widza sprawiają, że nieomal dwugodzinne widowisko wydaje się za krótkie. Sposobów na obejrzenie tej sztuki jest pewnie kilka,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rodzinny dramat zaklęty w tańcu flamenco

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Poznań nr 241

Autor:

Marta Kaźmierska

Data:

15.10.2007

Realizacje repertuarowe