30.04.2013 Wersja do druku

Rodzinne tango z Gretą Garbo na scenie

"Greta Garbo przyjechała" w reż. Anny Augustynowicz w Teatrze Współczesnym w Szczecinie. Pisze Ewa Koszur w Głosie Szczecińskim.

RECENZJA Publianość bez entuzjazmu przyjęła nową sztukę w reżyserii Anny Augustynowicz pt. "Greta Garbo przyjechała". Trudno powiedzieć, dlaczego sztuka wyreżyserowana na podstawie sztuki irlandzkiego autora Franka McGu-inessa nie zachwyciła szczecińskich widzów. Spektakl, którego premiera odbyła się w minioną sobotę (prapremiera polska podczas tegorocznego festiwalu Kontrapunkt 2013), obiecywał dużo, a nie dał zbyt wiele. I niestety, już w połowie nużył. Nie porwali swoimi kreacjami ulubieńcy szczecińskiej publiczności - ani Beata Zygar-licka, ani Wiesław Orłowski -właściciel rezydencji w małej irlandzkiej miejscowości, ani jego miody kochanek (Maciej Litkowski). Nieco bardziej wyrazista jest Maria Dąbrowska ze swoimi ambicjami wyrwania się z rodzinnego, zaklętego kręgu i wyjazdu na studia medyczne, na której jej rodziców (Joanna Matuszak i Grzegorz Młudzik) zwyczajnie nie stać. To mężczyźni są szczęśliwi -twierdzi autor sztuki - a

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rodzinne tango z Gretą Garbo na scenie

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Szczeciński nr 101/30-04/01-05-13

Autor:

Ewa Koszur

Data:

30.04.2013

Realizacje repertuarowe