"Polowanie na łosia" w reż. Grzegorza Chrapkiewicza w Teatrze Dramatycznym w Białymstoku. Pisze Monika Żmijewska w Gazecie Wyborczej - Białystok.
Był sobie mężczyzna i kobieta, byli przyszli teściowie i był sobie łoś. Trochę miotania się po scenie, parę pseudopsychologicznych tekstów. Powstał spektakl o niedojrzałości, kłopotach z tożsamością i decyzjami W Dramatycznym grają "Polowanie na łosia" - spektakl na podstawie sztuki Michała Walczaka, jednego z najciekawszych współczesnych polskich dramaturgów. Stworzył tekst ciekawy, pokazujący w groteskowy sposób kondycję współczesnego człowieka, rozziew międzypokoleniowy, ale jednocześnie pewną powtarzalność schematów. Sztuka niekiedy przypomina "Tango" - szczególnie w sytuacji, kiedy realizm przechodzi w metaforę, skądinąd dość absurdalną. Jak jest z białostocką interpretacją sztuki w reż. Grzegorza Chrapkiewicza? Bywa różnie, czasem wszystkie ważne elementy sztuki, m.in. warstwa psychologiczna, giną w ogólnym rejwachu, jaki panuje na scenie. A szkoda. Choć z drugiej strony, w tej histerycznej bieganinie też jest jakiś sens i