Rozmową z Andrzejem {#os#5544}Sewerynem{/#} i tekstem o ostatnich inscenizacjach dwóch "skandalizujących" reżyserów młodszego pokolenia: Grzegorza {#os#13932}Jarzyny{/#} i Krzysztofa {#os#8022}Warlikowskiego{/#}, rozpoczynamy na łamach forum publikację cyklu tekstów i rozmów przedstawiających kondycję współczesnego polskiego (i nie tylko polskiego) teatru. Jak wygląda współczesna awangarda teatralna i współczesny akademizm? Czy polski teatr po przełomie 1989 roku musi być tatrem opiewającym uroki niedojrzałości? I w końcu, cytując Szekspira: "Dzieci na scenie? Kto je utrzymuje? Jak im się płaci? A co się dzieje, gdy już nie mogą śpiewać dyszkantem - pozostają wtedy w zawodzie?" Pamiętam ten klimat z rockowych koncertów. W Stodole, w Remoncie, w Parku, w samym środku jaruzelskiej smuty. Kto by przypuszczał, że po piętnastu latach - w samym środku balcerowiczowego cudu - młodzieżowa publiczność krótkim, głośnym okrzykiem witać bę
Tytuł oryginalny
Reżyserskie solówki
Źródło:
Materiał nadesłany
Życie nr 49