31.03.1961 Wersja do druku

Reńskie galizowane

Pisać o samym Durrenmacie zna­czyłoby naruszyć licencję kilku ho­norowych znawców pisarza oraz tłumaczy, którzy jego sekret obja­wili światu zapewniwszy sobie uprzednio prawa wyłączne. Łatwo o polemikę pozorną, a po co? Durrenmatt został tak zanalizowany, że każde następne wkroczenie w tak zwaną problematykę pisarza pomnożyłoby tylko ilość obiegowych ogólników. Pytania jakie postawio­no uprzednio, prowadziły do rozwe­selających wniosków z racji komi­cznej powagi, z którą je zadawano. Dosyć to jałowe. Bo czy Durrenmatt jest moralistą? Naturalnie. Czy jest cyniczny? Także. Pokazu­je dramat moralny współczesnego człowieka? Pokazuje. Absurd tkwiący w urządzeniach świata? Tak. Wątpi w sens obyczaju i prawa? No pewno. Ożywia potrzebą buntu? Również. A w ogóle pisarz to tru­dny, splątany i intelektualny. Ma talent i poczucie humoru. Ponieważ tego wszystkiego dowiedziałem sią od innych, bardziej powołanych do egzegezy, sam zadowalam si

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Reńskie galizowane

Źródło:

Materiał nadesłany

Współczesność Nr 6

Autor:

Bogdan Wojdowski

Data:

31.03.1961

Realizacje repertuarowe