13.05.2011 Wersja do druku

Reklama pozwala nam godnie żyć

- Wzięty aktor na Zachodzie dzięki swojej pracy zawodowej może zarobić tyle, że na starość nie musi polegać tylko na marnej emeryturze. U nas jedynym sposobem na poprawę sytuacji jest reklama, za którą dużo zapłacą - mówi KRZYSZTOF KOWALEWSKI, aktor Teatru Współczesnego w Warszawie.

PAP : - Czy zdarzało się panu wybierać między teatrem, a propozycjami komercyjnymi? K.K.: - Już na samym początku wybrałem teatr i on jest dla mnie najważniejszy. A to, co dookoła się dzieje czyli reklama, serial, filmy, godzę z pracą na scenie. Dzięki innym rozmaitym pracom można żyć na poziomie, ponieważ teatr jest na samym końcu, jeżeli chodzi o stawki. Niżej jest tylko radio, ale ono jest tak ważne dla aktora, że można by pracować tam nawet za 25 zł. PAP : - Ma pan przemyślenia na temat ostatniego zachowania Grażyny Szapołowskiej? K.K.: - Joasia Szczepkowska w programie u Tomasza Lisa powiedziała, że Grażyna Szapołowska jest świetną aktorką, ale po prostu nie jest aktorką wychowaną w teatrze. Ona ma do tego inny stosunek emocjonalny. Najokrutniejszym żartem, jaki można zrobić aktorowi wychowanemu w teatrze, jest zapytać go o godzinie 18.45 czy on przypadkiem dzisiaj nie gra. To jest taki popłoch, że nie da się tego nawet

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

PAP Life

Data:

13.05.2011