07.06.2019 Wersja do druku

Redbad Klynstra: Moją misją jest to, żeby było normalnie

- Jedyne, co aktor ma naprawdę, to imię i nazwisko, warto więc przemyśleć, na ile jego wypowiedz jest rzeczywiście prywatna, nawet jeśli jest to wypowiedź obywatelska - mówi Redbad Klynstra-Komarnicki.

Aktor powinien wypowiadać się publicznie na bieżące tematy? - Nie myślę o tym w kategoriach "powinien" czy "nie powinien". Niech każdy sam sobie na to odpowie. Pytanie dotyczy raczej tego, w jakim przypadku jego wypowiedź jest sensowna. A sensowna jest wtedy, kiedy jest spójna z drogą artystyczną aktora. Jeżeli na przykład występuje on w sztukach teatralnych czy filmach o tematyce społeczno-politycznej, to wtedy, można powiedzieć, że w tej dziedzinie jest kompetentny. I wtedy to ma sens - bezpośredni, dla jego wizerunku. No, bo w jakim sensie powinien się wypowiadać? Moralnym? O to chodzi? Chodzi o to, że aktorzy tak chętnie wczuwają się w rolę autorytetów moralnych. Ciekawa jestem, z czego to wynika. - Zależy którzy aktorzy. Przykład pierwszy z brzegu i głośny ostatnio: jak widziałeś to, że Krystyna Janda na swoim profilu w mediach społecznościowych zamieściła grafikę z kobieciną, która klęczy przed eleganckim mężczyzną w garn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Redbad Klynstra: Moją misją jest to, żeby było normalnie

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Metropolia Warszawska nr 45

Autor:

Anita Czupryn

Data:

07.06.2019