Logo
9.12.1996 Wersja do druku

Razem czy osobno?

Małżeńsko jest grobem miłości. Tę znaną, starą prawdę potwierdza także Ingmar Bergman, autor sztuk teatralnych, a przede wszystkim jeden z najwybitniejszych współczesnych reżyserów filmowych. W swych rozważaniach na temat miłości i małżeństwa pięciokrotnie żonaty autor "Szeptów i krzyków" mówi wprost: "Małżeństwo jest bardzo osobliwą, irracjonalną i przestarzałą instytucją. Zmiany, jakie nastąpiły w ludziach i społeczeństwie są tak drastyczne, że wiązanie się na całe życie nie jest już możliwe. Umowa na 2, 3 lub 5 lat jest o wiele lepsza, ponieważ można ją zerwać lub uznać za nadal wiążącą". Perypetie małżeńskie to główny temat wyreżyserowanej przez Romualda Szejda scenicznej adaptacji "Scen z życia małżeńskiego". Związek bohaterów sztuki: Marianny i Johana trwa już wiele lat i w opinii znajomych jest związkiem bardzo udanym. Ona jest adwokatem, specjalizującym się w prawie rodzinnym, on - szanowanym profesorem psy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Razem czy osobno?

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 286

Autor:

Jan Bończa-Szabłowski

Data:

09.12.1996

Realizacje repertuarowe