Logo
20.04.2012 Wersja do druku

Rap ma prawo być agresywny

Nigdy nie koncertował, ale jest ojcem chrzestnym polskiego rapu. Nie używa facebooka ani maila, ale znają go dobrze wielbiciele gier komputerowych. Jest symbolem aktorskiego kunsztu, ale spełniony nigdy nie będzie. O tych i innych paradoksach rozmowa z PIOTREM FRONCZEWSKIM.

- Odczyta Pan coś z tego? Chyba tak. Rozumiem, że Pan nie używa dyktafonu w telefonie? - Mam coś podobnego, ale w elektronice nie poruszam się zbyt sprytnie. A to ciekawe, bo w tym świecie jest Pan postacią kultową - Pana głos słychać w "Hopkins FBI", pierwszej aktorsko spolonizowanej grze w historii. - Stare dzieje. Nie tak bardzo: to był zaledwie 1998 rok. Tylko w ubiegłym roku zagrał Pan w "Skyrim", "Little Big Planet 2" i "Twierdzy 3". Jakim zadaniem jest dla aktora dubbing gry? - Wydaje się czymś normalnym, tylko przy użyciu innych środków. Obsługa wszelkiej maści gier komputerowych jest czymś zbliżonym do planu radiowego czy dubbingowania filmu. Tyle że w filmie czy radiu akcja jest liniowa, a tu musi Pan "zagrać" wszystkie możliwe wątki, kierujące akcję w różnych kierunkach. Od strony technologii to jest zadanie pokrewne: tu też wszystko sprowadza się do realizacji pomysłu i scenariusza. Czy wie Pan, że dziś gry stały się

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Piotr Fronczewski: Rap ma prawo być agresywny

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Głos Wielkopolski online

Autor:

Marcin Kostaszuk

Data:

20.04.2012