EN
28.05.2008 Wersja do druku

Raj według Pendereckiego

"Raj utracony" w reż. Waldemara Zawodzińskiego w Operze Wrocławskiej. Pisze Bronisław Tumiłowicz w Przeglądzie.

Nabil Suliman, syryjski bas-baryton w roli diabła (był to jego pierwszy kontakt z muzyką polskiego twórcy) swoim wyrazistym głosem i przenikliwą grą przykuwał wzrok w najnowszym spektaklu Opery Wrocławskiej, która porwała się na dzieło współczesne - "Raj utracony" Krzysztofa Pendereckiego. Kompozytor obecny na premierze bardzo pochwalił inscenizację jako najlepszą z dotychczasowych, dynamiczną i wizualnie wstrząsającą. W ogóle w tym spektaklu strona wizualna zdawała się dominować nad warstwą muzyczną, jak zwykle u Pendereckiego dosyć skomplikowaną i nieprzystępną dla mało wyrobionego ucha. Zaraz po prapremierze w Chicago recenzent "Newsweeka" zganił "nieustające dysonanse i pogrzebowe tempo akcji". Tym razem ta sama opera dzięki ogromnemu wkładowi realizatorów, baletowi, ruchowi scenicznemu, grze świateł, statystom, a nade wszystko przerażającym, jak z hollywoodzkiego horroru, kostiumom Małgorzaty Słoniowskiej, nieustannie koncentrowała uwa

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Raj według Pendereckiego

Źródło:

Materiał nadesłany

Przegląd nr 22/01.06

Autor:

Bronisław Tumiłowicz

Data:

28.05.2008

Realizacje repertuarowe