EN
10.11.2014 Wersja do druku

Radosna i miłosna ciuciubabka

"Śluby panieńskie" w reż. Jana Englerta z Teatru Narodowego w Warszawie, gościnnie w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim. Pisze Grażyna Antoniewicz w Polsce Dzienniku Bałtyckim.

W Teatrze Szekspirowskim gości Teatr Narodowy. Do końca listopada publiczność Trójmiasta zobaczy spektakle stołecznej sceny. Gdański Teatr Szekspirowski sprawił widzom radosną niespodziankę, zapraszając "Śluby panieńskie" hrabiego Aleksandra Fredry - wyreżyserowane przez Jana Englerta w Teatrze Narodowym w Warszawie. Fredro oklepany, Fredro ten, nad którym krytycy biadolili, że się zestarzał? Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że staruszek wciąż potrafi zachwycić i rozbawić, tylko trzeba umieć go grać. Fredro jest niezmiennie komiczny i nadal aktualny, ponieważ jest malarzem ludzkiej natury i to świetnym malarzem. Sobotniego wieczoru widzowie, jak w czasach elżbietańskich, zasiedli na balkonach, otaczających z trzech stron scenę i podziwiali sielski krajobraz, który wyczarowała scenograf Barbara Hanicka. Akcja rozgrywa się na zielonej trawie, wszak jesteśmy na wsi, mamy też XIX-wieczny dworek pani Dobrójskiej i bryczkę. Panie kiszą ogórki

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Radosna i miłosna ciuciubabka

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Bałtycki nr 261

Autor:

Grażyna Antoniewicz

Data:

10.11.2014

Realizacje repertuarowe