Nietrzeźwego, z trudem trzymającego się na nogach Bohdana Łazukę (67 l.) policja zatrzymała pod Radomskiem. Aktor prowadził samochód, mając 1,71 promila alkoholu.
Aktor witał 2006 rok wyjątkowo hucznie. Jak się dowiedzieliśmy jeszcze późnym popołudniem 1 stycznia miał w czubie. Niestety, wsiadł do samochodu. Został zatrzymany pod Radomskiem W okolicach Radomska zatrzymali go policjanci, gdy pijany wracał samochodem do domu w podwarszawskim Janikowie. - To miała być rutynowa kontrola drogowa, ale szybko okazało się, że mamy do czynienia z nietrzeźwym kierowcą - opowiadają stróże prawa. - Miał problemy z utrzymaniem pionu. Podinsp. Tomasz Klimczak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi potwierdził "Super Expressowi", że takie zdarzenie miało miejsce. Był uprzejmy dla policjantów Chociaż bardzo pijany to był grzeczny. Mundurowi wspominają spotkanie z gwiazdą: - Był bardzo grzeczny, choć język mocno mu się plątał - Nic dziwnego, aktor miał 1,71 promila alkoholu we krwi. Odwieźli aktora pod sam dom Łazuka został zatrzymany. - Nie pojechał do izby wytrzeźwień, bo w Radomsku